Profil użytkownika kocio

kocio skomentował(a): kocio

MŁODOŚĆ W AŁMATACH

Wow, wyszukiwarka gdzie są dostępne filmy, czegoś takiego szukałem! Dzięki!
kocio dodał(a) plakat filmowy: kocio
kocio skomentował(a): kocio

MŁODOŚĆ W AŁMATACH

A co jest najlepsze i gdzie można to znaleźć online? Bo z rumuńskiej fali to była chyba "Śmierć pana Lazarescu".
kocio skomentował(a): kocio

MŁODOŚĆ W AŁMATACH

Cóż, ja tam przed laty nie dowierzałem w jakieś tam kino rumuńskie... :-)
kocio skomentował(a): kocio

MŁODOŚĆ W AŁMATACH

A masz jakiś pomysł dlaczego ten film dostał główną nagrodę 26. WFF? Bo tak z opisu to mniej więcej schematyczna opowieść gdzieś na 5/10, czyli mniej więcej tak jak to oceniłaś.

Może pora z tym skończyć (7)

Ech, dobrze, że się w ogóle kończy... Nawet fajnie zagrane, a te długie momenty, kiedy w zasadzie nic się nie dzieje, ale gadają, są także strawne, o dziwo. Natomiast bez poznania klucza do odczytania, całość się rozpada. Są też zupełnie kiepskie sceny, których nawet klucz nie broni, jak balety albo śpiewogra. Ciekaw jestem, czy ktoś wymyślił klucz samodzielnie (ja utknąłem gdzieś po drodze). Poza tym to jednak dobry znak, że Netflix wpuszcza także nad-ambitną twórczość, ostatecznie nikt nie każe

Wszystko o twojej matce

Ja się sugerowałem tym określeniem jak szedłem na seans (przeleciałem do wniosków na szczęście), ale nie wydaje mi się trafne. To są raczej ludzie wrażliwi - czasem aż za bardzo, jeśli chodzi o awanturę w przedszkolu. W pewnym sensie to jest odwrotność Parasite - dramat i to nawet, jak słusznie mówisz, klasowy nadal jest, ale tu nie napierdzielają się do skrajności, żeby tylko była akcja i keczup.
kocio dodał(a) zdjęcie osoby: kocio

Wszystko o twojej matce

Ja to odbieram mimo wszystko jako kameralny dramat, a nie kino akcji. To mnie nawet z początku uśpiło - jak rozwiązał się wątek z przedszkolem, to pomyślałem, że trochę fejkowe te emocje i trudno mi się utożsamiać z takimi problemami. Ale scenariusz jest bardzo dobry i nie pozwala zasnąć. W film o uczuciach wplata mozaikę faktów, które widz powoli sobie uzupełnia, no i nie jest linearny. Pewnie mogło być tego więcej, ale nie musi. odsączyłbym trochę cukru z tej opowieści, ale dzięki dobrym zdjęciom