Profil użytkownika kocio

kocio napisał(a) o: kocio
Clickbait (2021)

Tytuł jest zwodniczy - zapowiada pustą zabawę, a tymczasem jest to bardzo porządny kryminał. Jedno się tylko zgadza: wszystko krąży wokół mediów elektronicznych, internetu, SMS-ów i forów społecznościowych, no i faktycznie przyciąga uwagę. Za ten realizm wplatania elektronicznych sposobów komunikacji należy się autorom plus, ale to nadal jednak tylko tło, bo najważniejsza jest bardzo dobrze poprowadzona intryga. Bardzo spodobało mi się poświecenie każdego odcinka innej postaci, z której perspektywy dochodzimy coraz bliżej prawdy, choć - naturalnie - dużymi meandrami i ze zmyłkami. Warto było, bo postacie są pełnokrwiste i żaden z aktorów nie zawiódł. Nie jest to na pewno przełom w kryminałach, ale doskonale zrealizowana wizja. Co ciekawe, nie ma tu szaleńców, tylko zwykli ludzie z emocjami i swoimi skomplikowanymi historiami. Dobrze, że zagadka się wyjaśnia, ale najważniejsze, że nie ma tu machania rękami jeśli idzie o psychologię - choć bym się przyczepił do zdolności informatycznych.

kocio dodał(a) zwiastun filmu: kocio
kocio dodał(a) zdjęcie osoby: kocio
Kłamstwo doskonałe (2019)

Mieszanka zabawy w oszukiwanie i klimatycznego mroku, wiec nie jest to taki łatwy film, na jaki wygląda w pierwszej chwili. I jaki sugerują dwie gwiazdy w obsadzie - na szczęście oboje mogli zagrać coś więcej niż bezpieczne role dla starszych aktorów. Plus za scenografię i kostiumy, bo to wszystko ma znaczenie gdy w grę wchodzi oszustwo na najwyższym poziomie - po prawdzie jest to także trochę zabawa w teatr lub film i mruganie do widza przez czwartą ścianę (ot, choćby scena z "Bękartów wojny" oglądana dodatkowo w kinie...). Być może trochę zawyżam ocenę, bo lubię thrillery, ale na pewno nie jest to jednowymiarowy film i należy być gotowym także na porcję silniejszych wzruszeń. To nie jest czysto intelektualny popis, zostaje też miejsce na refleksje.

Old (2021)

Pomysł na film jest dość prosty i o ostatecznym efekcie decyduje wykonanie. Wyszło dobrze - jest napięcie, nie ma nudy, a w takim zamkniętym świecie łatwo byłoby wpaść w monotonię. Tymczasem łapiemy kontakt z bohaterami, rozumiemy ich i obchodzi nas co się stanie, no i próbujemy z rozsypanych kawałków układanki wykombinować co się właściwie dzieje i jak się wydostać z tej przeklętej plaży... Wydaje mi się jednak, że wrzucenie kilku scen rodem z horroru było zbędne (zwłaszcza jump scare...), można było zostać na poziomie thrillera. Ale zaletą jest budowanie napięcia za pomocą dość prostych elementów, umiarkowane efekty specjalne, no i szersza refleksja. Upływający czas może solidnie człowieka przygnębić i wystraszyć, zwłaszcza gdy myśl o śmierci nie jest abstrakcją. Jest też wątek rodzinny, dość ładnie pokazany i pewnie trochę banalny, ale w roli urozmaicenia i poszerzenia skali emocji dobrze się sprawił. To letnie kino, wprawdzie dość gatunkowe, ale uczciwe i z pewnymi ambicjami.

kocio dodał(a) zdjęcie osoby: kocio
Obiecująca. Młoda. Kobieta. (2020)

Dobrze, że nie interesowałem się niczym poza ogólną zapowiedzią, pozwoliło mi to iść za scenariuszem i się nim emocjonować i zaskakiwać. Spodobała mi się równowaga między rozrywką a publicystyką - historia jest atrakcyjna i mieści się w kanonie czarnej komedii. Jednak to nie jest komiksowa realizacja w rodzaju "Kill Billa", są momenty, kiedy emocje więzną w gardle. I to nawet nie jest tylko kwestia kibicowania bohaterce, tylko świadomość, że mechanizmy, na których się opiera ta opowieść, naprawdę istnieją i są całkiem powszechne. Bardzo się cieszę z zakończenia, które - ogólnie mówiąc - nie jest ani przygnębiające, ani tym bardziej nie jest to "happy end", a przy okazji jest zarazem otwarte i zamknięte (!). Fajne są zabawy estetyczne np. w kadry z "aureolą" albo podejście do chaty w takt trudnej do rozpoznania melodii "Toxic" Britney Spears... Dużo jest też komedii sytuacyjnej, np. dialog z rodzicami przy stole. To dobry film - alegoryczny, spójny i zabawny. Świetny, obiecujący debiut!