Profil użytkownika kocio

kocio napisał(a) o: kocio
Kajko i Kokosz (2021)

Nie ma co narzekać - animacja zrobiona blisko oryginału komiksowego, dobra kreska, sympatyczni bohaterowie i sporo humoru, więc można sobie pooglądać jako zabawny przerywnik. Wydaje mi się, że można było jednak nie robić tak szybkiej akcji, bo zanim się skupiłem na jakiejś scenie czy gagu, to już leciały następne, no i serial jest krótki, ledwie kilka odcinków. Ciekaw jestem odbioru międzynarodowego.

kocio napisał(a) o: kocio
Co w duszy gra (2020)

Bardzo dobra animacja, jak zwykle o ważnych sprawach, tym razem o pasji i jej różnych stronach, także tych ciemnych. Scenariusz jest bardzo bogaty, po jednym obejrzeniu na pewno ileś rzeczy mi umknęło, nawet wysłuchanie recenzji ze spojlerami nie odebrało mi wielu niespodzianek. Ten świat jest bogaty i otwarty, wizualnie nie boi się sięgania do eksperymentalnych form (choć mamy i fotorealizm miasta). Wspaniałe, wyraziste postacie drugoplanowe - fryzjer, saksofonistka, mama bohatera... Ale też dobrotliwe i ufne (choć nie naiwne!) Henie. Rewelacyjnie zrobione sceny grania jazzu, świetna muzyka, zdjęcia i montaż to smaczek sam w sobie. W tym bogactwie trochę zgubił się wątek młodej puzonistki i w ogóle bycia mentorem i nauczycielem, a szkoda, można je było lepiej wyeksponować. Ciekawe jest przedstawienie w tle czarnej społeczności. Humor rozmaity, i slapstick, i nawiązania do psychodelii... Ograniczenie wątków dałoby większą spójność, ale wybaczam filmowi ten eklektyzm - warto było!

Palm Springs (2020)

Porządny film poznać po tym, że wciąga, jak absurdalny by nie był świat w nim przedstawiony, i "Palm Springs" niczego tu nie brakuje. A przy okazji oferuje też poważne refleksje nad życiem i związkami, chwilami bardzo przejmujące, bo w obliczu spraw ostatecznych. Jednak najsilniejszą stroną filmu jest humor, to bardzo dobra komedia z bardzo ciekawymi postaciami i frapującą zagadką. Czasem jest slapstickowy, czasem sytuacyjny, ale nieraz ma przy tym czarne oblicze. To przełamuje cukierkowość romansu i zapewnia równowagę, więc film mieści się w bezpiecznym centrum, ale nie obraża widza pustymi kliszami - jeśli są, to po coś. Irytowało mnie jedynie uproszczone podejście do nauki, osobiście zamiast na bełkot o kwantach postawiłbym na jakieś przypadkowe zdarzenie sugerujące z kolei dalsze eksperymenty jak wyjść z pętli, bo to jest bliższe życiu i historii nauki. W swojej kategorii film oceniam wysoko, a i w ogóle ogląda się dobrze, więc polecam.

Zabij to i wyjedź z tego miasta (2020)

To, co świetnie sprawdza się w krótkich metrażach, nie wytrzymuje starcia z tak długą formą, fragmenty jednak są dobre i cały film wciąga. Mamy tu jak zwykle oniryzm, surrealizm, turpizm, erotyzm i naiwną kreskę. Głosy znanych postaci są plusem, ale nie nadążałem za autorem i jego chęcią złożenia hołdu im i swoim rodzicom, to niepotrzebnie nakręcało oczekiwania. Być może różni nas głównie nostalgia - Wilczyński chce zatrzymać czas, dla mnie to tylko rodzaj dziwnego muzeum, które można zwiedzić, ale nie widzę powodów, żeby tam zostawać. Ta historia nie jest spójna i chwilami bardzo symboliczna, pewnie dobrze by to było obejrzeć dwa razy i poanalizować tropy, ale to niech robi ktoś, kto ma na to ochotę, mnie wystarczy. Niezależnie od tego autorska animacja to po prostu fajna sprawa, więc nie żałuję tego seansu.