Profil użytkownika kocio

kocio dodał(a) zdjęcie osoby: kocio
Obiecująca. Młoda. Kobieta. (2020)

Dobrze, że nie interesowałem się niczym poza ogólną zapowiedzią, pozwoliło mi to iść za scenariuszem i się nim emocjonować i zaskakiwać. Spodobała mi się równowaga między rozrywką a publicystyką - historia jest atrakcyjna i mieści się w kanonie czarnej komedii. Jednak to nie jest komiksowa realizacja w rodzaju "Kill Billa", są momenty, kiedy emocje więzną w gardle. I to nawet nie jest tylko kwestia kibicowania bohaterce, tylko świadomość, że mechanizmy, na których się opiera ta opowieść, naprawdę istnieją i są całkiem powszechne. Bardzo się cieszę z zakończenia, które - ogólnie mówiąc - nie jest ani przygnębiające, ani tym bardziej nie jest to "happy end", a przy okazji jest zarazem otwarte i zamknięte (!). Fajne są zabawy estetyczne np. w kadry z "aureolą" albo podejście do chaty w takt trudnej do rozpoznania melodii "Toxic" Britney Spears... Dużo jest też komedii sytuacyjnej, np. dialog z rodzicami przy stole. To dobry film - alegoryczny, spójny i zabawny. Świetny, obiecujący debiut!

kocio dodał(a) plakat filmowy: kocio
Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (2016)

Tak jak podejrzewałem, to wielkie widowisko z pełnym sznytem, scenografią i kostiumami, ale niespecjalnie interesujący film. Jacob Kowalski fajnie dobrany i budzi moją sympatię najbardziej, zwłaszcza pod koniec, gdy wreszcie jest trochę miejsca na postacie i relacje. Tina wydaje mi się niewykorzystana - wyrazista i obsadzona w roli sprawczej ląduje w końcu w pozycji cichej dziewczynki, naprawdę nie dało się inaczej? Zwierzęta istnieją głównie w momentach akcji, za szybko, więc trudno je polubić i się do nich przywiązać. Dopiero końcówka obiecuje coś lepszego, no ale to już może w części 2...

Kajko i Kokosz (2021)

Nie ma co narzekać - animacja zrobiona blisko oryginału komiksowego, dobra kreska, sympatyczni bohaterowie i sporo humoru, więc można sobie pooglądać jako zabawny przerywnik. Wydaje mi się, że można było jednak nie robić tak szybkiej akcji, bo zanim się skupiłem na jakiejś scenie czy gagu, to już leciały następne, no i serial jest krótki, ledwie kilka odcinków. Ciekaw jestem odbioru międzynarodowego.