Profil użytkownika kocio

kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Przyjeżdża orkiestra (2007)

To film bardzo kameralny, mający w sobie wiele z ducha kina niezależnego i komedii drogi. Mainstream raczej nie będzie wiedział, z czego się śmiać, ale w pozornym nic-nie-dzianiu można upakować wiele humoru
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Służące (2011)

Czasem daję się ponieść intuicji - plakat do "Służących" był bajecznie jaskrawy i pociągający. Oczywiście wiedziałem, że temat nie jest wesoły, ale już Roberto Benigni w "Życie jest piękne" udowodnił,
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Niebezpieczna metoda (2011)

Nawet nie zauważyłem tego filmu wśród opisów tegorocznego WFF. I dobrze: czas na dość tradycyjne kino mamy przez całą resztę roku, szkoda zabierać szanse produkcjom niezwykłym i nietypowym. Ale nawet z
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

O północy w Paryżu (2011)

Gdyby wierzyć recenzjom, ten film powinien być jedną z pereł w filmografii Woody'ego Allena, tymczasem z dość błyskotliwego i bardzo allenowskiego pomysłu (przyznaję!) wyszło filmidło przeciętne. Da się
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Sztuka dorastania (2011)

Od amerykańskiego filmu o dorastaniu nie oczekujemy zbyt wiele i "Sztuka dorastania" nie wystaje bardzo mocno ponad te oczekiwania. Muszę jednak przyznać, że porządna realizacja techniczna i trochę serca,
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Ukochany (2011)

Choć lubię dziwne filmy na WFF-ie, to czasem trzeba po nich odpocząć na czymś bardziej konwencjonalnym. Odpocząłem, ale klimat "Ukochanego" jest tak monotonny, że aż się znudziłem. To film tylko dla miłośników
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Mały, gruby, łysy (2011)

Film "Mały, gruby, łysy" to opowieść o nieśmiałości wykonana w nietypowej technice i konwencji plastycznej. Nie jest powalający, nawet nieco sztampowy jeśli idzie o fabułę, ale ogląda się go z rosnącą
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Wysokie dziewczyny (2011)

"Wysokie dziewczyny" nie jest dokumentem przełomowym, ale ciekawość zrobiła swoje. Poszedłem i faktycznie nieco ją zaspokoiłem - trochę już wiem, jak to jest być kobietą (wysoką).
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Buck (2011)

Buck Brannaman jest postacią nietuzinkową: reprezentuje totalnie inne podejście niż zwykła tresura koni. Można by wręcz powiedzieć, że je zaklina, przy okazji wciągając w to publiczność. Ba, nawet film
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

List do Momo (2012)

"List do Momo" ma w sobie niepokojący smak dzieciństwa, które wykracza poza granice dziecinności. Nie chodzi nawet o to, że dotyka kwestii śmierci, ale że świat fantazji został ukazany niezbyt słodko i
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Lena (2011)

Holenderskie kino wydaje mi się jakieś ciekawe: choć zawiera w sobie trochę nordyckiej surowości i chłodu, to jednak ma w sobie więcej ciepełka. "Lena" to moje spostrzeżenie w pewnym sensie potwierdza,
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Poza stepy (2010)

Muszę przyznać, że "Poza stepy" to nie jest rodzaj kinematografii, który lubię. Nie jest mi bliska ani tematyka, ani sposób realizacji, jednak trudno mi nie ocenić go choć trochę życzliwie. Na projekcję
kocio opublikował(a) artykuł pod tytułem: kocio

WFF 2010 za nami

Uff!... Po 10 dniach festiwalowania musiałem odpoczywać aż następne 5 dni, zanim nadrobiłem najważniejsze zaległości w recenzjach i odzyskałem formę fizyczną, ale czas w końcu podsumować 26. W(M)FF. W
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Adrienn Pal (2010)

Piroska jest kobietą więcej niż pulchną - to bez przesady góra ciała, która najbardziej przypomina Indiankę Marylin z "Przystanku Alaska". Tak samo jak ona niewiele mówi i wykonuje monotonną pracę, a z
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Splątane korzenie (2009)

Witajcie w spokojnej Finlandii, gdzie biega się do sauny, poluje na drobne zwierzątka w lesie, pływa w lodowatej wodzie i adoptuje chińskie dzieci z sierocińca. Ten sielankowy obrazek od początku zaczyna
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Win/win (2010)

"Win/win" to w teorii gier taka sytuacja, kiedy obie strony wygrywają. To może nie jest oczywiste, ale nie wszystkie gry polegają na tym, że jeden uczestnik wygrywa kosztem drugiego. W dodatku teoria ta
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Dzieci Zielonego Smoka (2010)

"Dzieci Zielonego Smoka" to ciepła komedia o bardzo zwartej budowie. Jest to typowe kino peryferyjne - akcja dzieje się w większości w starym magazynie pełnym pudeł z całym badziewiem, które można spotkać
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Strzeż się Gonza (2010)

"Strzeż się Gonza" ma jedną niezaprzeczalną zaletę - łączy lekkość dobrej produkcji rzemieślniczej z całkiem poważnymi sprawami. Można to też odczytać jako jego naczelną wadę, bo nie jest to ani tak gładkie
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

7 dni (2010)

"7 dni" to film odważny i przyznaję, udany, choć nie gustuję w tego typu dziełach. Jak rzadko w czasie festiwalu (a i poza nim też nieczęsto) miałem bowiem poczucie, że reżyser ma coś do powiedzenia od
kocio opublikował(a) recenzję filmu: kocio

Brzmienie hałasu | Nieściszalni (2010)

Kto jeszcze nie widział znakomitej krótkometrażówki "Muzyka na jeden lokal i sześć perkusji", niech czym prędzej pobiegnie to zrobić! To jeden z tych krótkich filmików, które zapadają w pamięć i sprawiają,